Wtorek, 8 rano Drukuj
Wpisany przez J.Pawłowska   
środa, 12 grudnia 2018 08:58

Dzień dobry, ten tytuł jest o spóźnianiu. We wtorek miałam o 8 rano angielski. Przez 15 minut do klasy po dzwonku weszło sześcioro uczniów. Proszę sobie wyobrazić jak to wyglądało.

3 minuty po dzwonku- zaczęłam lekcję- wchodzi dziecko, dzień dobry, przepraszam za spóźnienie, idzie do szufladki wyjmuje książki, siada, pyta co robimy

5 minut po dzwonku, kolejne dziecko- czynności te same

6 minut po dzwonku.... itd

8 minut po.....

15 minut po dzwonku wszedł ostatni spóźnialski.

Za każdym razem odrywamy się od lekcji, dzieci śledzą ruchy spóźnialskich, witają się, są zdekoncentrowane. Język angielski jest 2 razy w tygodniu. Więc wypada półtorej lekcji! A w klasie czwartej, gdy dojdą inne przedmioty, inni nauczyciele, nie bardzo sobie to wyobrażam.  Mamy dzieci, które na koncie nie mają ani jednego spóźnienia od pierwszej klasy. Można?

Szkoła, a szczególnie młodsze klasy to idealne miejsce, żeby nauczyć dziecko punktualności, poczucia obowiązku, szacunku dla innych i szanowania czasu.

Pawie oczko- w dzienniku pojawiły się trójki i czwórki za pracę plastyczną. Wykonanie pawiego oczka zostało dokładnie wyjaśnione. Wzór zawisł na tablicy. Przypomniałam o bezpieczeństwie, kazałam trojgu dzieciom wyjąć nożyczki z buzi lub usunąć z okolic oczu, pokazałam po raz kolejny ( może dziesiąty?) jak korzystać z arkusza papieru kolorowego, żeby nadawał się jeszcze do użytku. Wyjaśniłam za co postawię ocenę: za estetykę, za dokładne wycięcie kółek, za rysowanie linii pomocniczych po lewej stronie kartki i w końcu za właściwe użycie papieru ( może wyjaśnię o co chodzi, choć myślę, że spotkaliście się Państwo z tym fenomenem w domu- arkusz A4 a w nim w centralnej części wycięty otwór wielkości 5 złotówki. I tak przez wszystkie kolory). Stąd właśnie gorsze stopnie. Nadal będę oceniała za wkład pracy, za kreatywność, ale nie za brak myślenia!

Wycieczka

Wyjeżdżamy o godzinie 7.30. Proszę przybyć na zbiórkę 10 minut wcześniej. Dzieci ze świetlicy postaram się odebrać :-)! Proszę o ubiór zgodny z zasadami A. Wajraka i innych rozsądnych ludzi ( w tym Państwa) pamiętając jaką porę roku mamy, o włożeniu do plecaka dobrego humoru, o nieprzekarmianiu słodyczami wycieczkowiczów. Aparaty fotograficzne mile widziane, ale jak zwykle na własną odpowiedzialność. Ostatni punkt programu to obiad o 13.30, potem powrót. Czyli można się nas spodziewać kolo godziny 17. W dobie telefonii komórkowej nie ma to wielkiego znaczenia, bo i tak będziemy się komunikowali satelitarnie. W czasie wycieczki zakaz używania telefonów. Proszę więc nie dzwonić do dzieci, bo jeszcze zdenerwujemy Mikołaja w jego własnej wiosce. J.P.