Klasyfikacja Drukuj
Wpisany przez J.Pawłowska   
niedziela, 27 stycznia 2019 17:17

Czyli to, co mogłabym przedstawić na zebraniu na temat ocen dzieci za I półrocze, ale szkoda mi czasu Waszego i własnego. Może zacznę od frekwencji. Najwyższa to 100% w wykonaniu Magdy, Nazara i Lenki. Najniższa 78%, niestety spowodowana chorobami. 96 razy moi drodzy uczniowie spóźniali się do szkoły. Rekordzista spóźnił się 17 razy! Na tym niechlubnym podium znaleźli się ci, którzy spóźnili się kolejno 14, 13, 12 razy. Nie będę gnębić tych poniżej 10 spóźnień. Ale chętnie przypomnę, że punktualność jest wyrazem szacunku dla innych. Na tym polu ponoszę klęskę wychowawczą. Choć mam uczniów, którzy spadli w rankingu spóźnień o wiele, wiele miejsc w stosunku do dwóch pierwszych lat nauki.

Tylko pięcioro uczniów nie spóźniło się ani razu. Są to: Mikołaj, Szymek J., Nazar ( tak, ten sam, co nie opuścił ani jednej godziny!), Zuzia i Bartek. Gratuluję dzieciom i Rodzicom.

Przeprowadziłam  analizę sprawdzianu śródrocznego. Prace dostaniecie Państwo do wglądu na zebraniu. Po okrzykach zachwytu, lub okrzykach: jak on (ona) to zrobił! i podpisaniu prac, wracają one do teczek ze sprawdzianami. Tam również wylądują oceny opisowe. Oczywiście po podpisaniu. Dzisiaj w dzienniku ujawnię je, na zebraniu będziecie Państwo już je znali.

Diagnoza śródroczna. Badane były trzy edukacje: polonistyczna, przyrodniczo-społeczna i matematyczna. Wszystkie 3, klasa opanowała w 80%. Polonistyczną w 88%, przyr.-społ. w 65% :-( , matematyczną w 84%. Najwyższy wynik odnotowała Agata 97,9%, jeszcze 6 osób znalazło się  powyżej 90%. W edukacji polonistycznej siedmioro u. napisało na 100%- Magda, Sara, Zosia, Franek, Maciek M, Zuzia i Agatka. I jeszcze trzy osoby ponad 90%. Najsłabiej poszły wiadomości społeczne, niestety. Ale i w tej grupie mamy po 100%: Mikołaj, Zosia i Rafał. I troje ponad 90%. Edukacja matematyczna: Tylko Agatka ma 100%, ale aż 12 osób ( czy osóbek) napisało na ponad 90% . I to sporo ponad.

To, co poszło nam słabo, choć przy tych wynikach mogę mówić słabiej, będziemy ćwiczyć. Zaczniemy może od tego, w jakiej miejscowości mieszkamy!!!

Mam nadzieję, że nikt nie zachorował po harcach na śniegu na boisku. Z przerażeniem jednak patrze na niewielką odporność dzieciaków na śnieg: płacz, bo zimno, płacz, bo ktoś rzucił śnieżką w twarz. Do ferii proszę pakować dzieciom ciepłe spodnie, skarpety, rękawiczki. Może uda nam się jeszcze powtórzyć zabawy na śniegu.

Wzorem poprzednich lat, chętnie wzięłabym dzieci na lodowisko. Dzieci będą chętne ( chyba!), a kto z Rodziców da się namówić? Mam również nadzieję na przełożony kulig. Więc sobota 2 lutego jak najbardziej aktualna. Jeśli będzie zgoda zimy! Życzę więc przyjemnego, owocnego tygodnia i zapraszam jutro na wykład z bankowości  o oszczędzaniu. Wykładowca- mam Szymka G. Do zobaczenia. J.P.